Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
44 posty 1378 komentarzy

LEONARDO Da ✔inci

Leonardo da Vinci - Różne tematy. Ważne i Ważniejsze

Pat w konflikcie o Górny Karabach ❗

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jest kilka punktów dotyczących tego, co się dzieje miedzy Armenią i Azerbejdżanem w Górskim Karabachu - tam jest impas.

 

Pat w Karabachu.

 Jest kilka ważnych punktów dotyczących tego, co się dzieje w Karabachu - tam jest impas.

Tak czy inaczej wojnę i spory zakończą negocjacjami. Ale dopóki do tego nie dojdzie, obie strony bedą ponosić duże straty. Armenia mimo obecnego jej premiera Paszyniana faktycznego rusofoba,  nie ma wyjścia - bez Rosji Armenia nie może istnieć. Wiedzą o tym tam wszyscy i to bardzo dobrze.

 Bez względu na to, jak nadęty jest "sułtan" w Turcji, to Alijew prezydent Azerbejdżanu wie że jest od tureckiego "sułtana"  Erdogana mądrzejszy. I doskonale wie, że podstawą istnienia niepodległego Azerbejdżanu i istniejącego systemu władzy jest Rosja, inaczej nie będzie Azerbejdżanu. 

  Z sąsiadami, takimi jak Iran i Turcja, Azerbejdżan bez Rosji też nie ma szans na przetrwanie bez zwiększonego wsparcia ze strony Rosji, zwłaszcza biorąc pod uwagę instrumentalne wykorzystanie koncepcji demokracji przez Amerykanów i ich europejskich sojuszników do niszczenia wszystkiego, co jest jeszcze normalne na tym świecie.

 Więc wszystko się ułoży w taki czy inny sposób. Za miesiąc w Górskim Karabachu będzie cicho. To obiektywna rzeczywistość.

 Jednak problem dotyczący tego konfliktu ma obecnie charakter bardziej globalny, ponieważ, jak wszyscy już wiedzą, działania wojenne sprowokowała Turcja dając jawne militarne wsparcie Baku i to właśnie jest głównym wyzwaniem stojącym przed Rosją.

 Ale subiektywnie Rosja miała i nadal ma wszystkie ważne atuty, więc sytuacja rozwija się w oczekiwaniu na konstruktywne rozwiązania, Rosja jeszcze ich nie używa, ma czas.

 Jest ku temu wiele powodów, i to w odniesieniu do tego, co robi Erdogan: który ma jednocześnie wiele aspiracji. Jest zaangażowany w zbyt wiele konfliktów, a gospodarka turecka jest w bardzo trudnej sytuacji. Mówiąc delikatnie. Żaden kraj z tak wieloma konfliktami raczej nie wytrzyma zbytnio takiego nspięcia. Pytanie, jak długo ?.

 Nikt nie wątpi, że to, co dzieje się w Górskim Karabachu, to prowokacja turecka, wymyślona z góry, zaplanowana i przeprowadzona. Tutaj należy zadać pytanie: czy Rosja o tym nie wiedziała ?, nie domyślała się ?, nie monitorowała ?  Można być zaskoczonym taką polityką Rosji, bo wydaje się, że władze, które są dziś w Rosji, naprawdę polegają na jakiejś poprawnosci, uważają, że konieczne jest prawidłowe, kompetentne, zgodne z prawdą studiowanie historii i wyciąganie z niej wniosków. Rosja postawiła sobie za cel że w polityce zagranicznej najważniejsze  jest co ?

Dialog ! Dialog… I bez względu na to, co robią w stosunku do Rosji, i jak szkalują i mówią: to i tak, słyszymy że problemy rozwiązuje  ... dialog. Rosyjski minister spraw zagranicznych Ławrow skarżył się ostatnio na działania Turcji. A jaka była w odpowiedzi reakcja Turcji ?  gdy zabrała głos Rosja, Erdogan lekewazył krytkę i opinię na ten temat. A wręcz nawoływał do ostatecznego rozprawienia się z Ormianami w Górskim Karabachu. W jednym z nadawanych w rosyjskiej TV programów Sołowjow z kolei poparł również pogląd, że w rosyjskiej polityce zagranicznej brakuje punktu odniesienia - a konkretnie w sprawie interesów narodowych. Bo dialog nie może być celem polityki - może być tylko jednym ze sposobów osiągnięcia celu. W przeciwnym razie nastąpiłby dalszy postęp i nastąpiłyby decyzje dotyczące Syrii, Kurdów i Donbasu. Warto też jest zauważyć jak bezczelna jest Turcja. Turcja stanowi większe zagrożenie dla postradzieckich republik w sytuacji biernej postawy Rosji.

Turcja jest dziś na linii konfrontacji z wieloma państwami, nawet z należącą do NATO Grecją, zachowując się jak przystało na dziedziczkę Imperium Osmańskiego. Turcja celowo zmierza w kierunku posiadania broni nuklearnej.

Konflikt w Karabachu rozpoczął się dla dwóch celów: Z punktu widzenia Alijewa, zmusić Armenię do uzgodnienia nowego porozumienia na warunkach dogodniejszych dla Azerbejdżanu. I cel drugi, ważniejszy: Turcja chciała zostać wpływowym uczestnikiem wszystkich problemów Kaukazu i Zakaukazia. A jeśli Rosja na to pozwala (jeszcze na to nie pozwala), to Turcja która jest członkiem NATO chce mieć dostęp do Morza Kaspijskiego, a jako członek NATO nie może nigdy mieć dostępu do Morza Kaspijskiego. I dlatego, w tej sytuacji, Turcja staje się dziś strategicznym problemem dla Rosji. Bo Turcja nie licząc się z opinią i interesami innych, wykorzystuje typowe techniki gangsterskie, demonstrując teź całkowicie bezkarność. 

 

 

 

KOMENTARZE

  • Zobaczymy.
    W piątek mają obie strony konfliktu negocjować w Waszyngtonie.
    Zobaczymy czy dojdą do porozumienia i jak długo potrwa zawieszenie broni.

    Według mnie konflikt spowodował jeszcze większą nienawiść i nawet w przypadku narzucenia rozejmu siłą będzie działać tam przemoc w stosunku do ludności tubylczej ormiańskiej na zajętych terenach przez Azerbejdżan.

    Pozdrawiam
  • Jak widać Azerbejdżan i Turcja
    Mordują ludność cywilną i bombardują mieszkańców i ich domy.

    https://pbs.twimg.com/media/EkgjbfSXIAAyOg5?format=jpg

    I przywódcy Azerbejdżanu i Turcji powinni być ścigani za zbrodnie wojenne.
  • Ciekawe rozważania.
    Ale można też wywodzić inne relacje i interesy.
    Paszynin to twór Sorosa skrajnie niebezpieczny i wrogo wobec Rosji (taki ichni solidaruch ta sama retoryka.. po prostu pachołek Sorosa jak solidaruchy głównie z PO bo pis się urwał Sorosowi z łańcucha ).

    Rosja wiedząc jak wrogie to niebezpieczne dla Rosji jest to środowisko w tak istotnym miejscu (Kaukaz) musi jakoś przeciwdziałać.
    Jawne działania to byłby wrzask Sorosowców i innych "solidaruchów" pod niebiosa, lawina embarg, szykan i nienawiści..
    Rosja musiałaby działać cudzymi rękoma..
    Opozycja prorosyjska w Armenii za słaba..
    ale mają nieszczerego ale sojusznika i to z NATO czyli Turcję i mają też "partniora" z Izraela...
    Turcja jest zainteresowana "rozszerzaniem wpływów" a "partnior" zawsze jest zainteresowany ropą, kasą zyskami i wpływami.

    No to Rosja ich rękoma nagania teraz Armenię do zagrody.
    żadnych krzyków w mediach Sorosa nie będzie, żadnych embarg i szykan dla nikogo (Izrael jest nietykalny dla Sorosowców".

    Rosja czeka aż Ormianie powywieszają Sorosowców i na kolanach poproszą Rosję o ratunek.
    To podobna strategia jak dla Ukrainy.
    Na Ukrainie nie działa .. po tylu latach i takim zniszczeniu kraju ciągle nie ma tam powstania anty banderowskiego... ale klimat gęstnieje.. zachód już Ukrainie nie pomaga.

    Czas pokaże czy ta koncepcja jest słuszna.
  • @Oscar 11:22:34
    "Rosja czeka aż Ormianie powywieszają Sorosowców i na kolanach poproszą Rosję o ratunek.
    To podobna strategia jak dla Ukrainy."

    Rosja może Armenię olać. I tak Armenia jest dla Rosji stracona, media Paszyniana przedstawią stratę Karabachu jako winę Rosji, i wypiorą mózgi Ormianom. Dlatego Paszynian sabotuje rozmowy pokojowe.
  • @Pedant 12:01:45
    To prawda.
    Paszynin nie prowadzi polityki własnej tylko politykę swoich nadzorców czyli Sorosa... a Sorosowi też Armenia nie jest do niczego potrzebna to tylko krok w kierunku miękkiego podbrzusza Rosji.
    Soros prędzej odda Ormian na rzeż Turkom niż Rosji pod ochronę i wpływy...to sami Ormianie muszą usunąć Paszynina...inaczej rzezie są bardzo prawdopodobne (wieloletnia nienawiść ze strony Azerów).. oczywiście rękoma Azerów przy całkowitej obojętności Izraela....jak będzie miał zapewnione swoje interesy.
  • @Alfax 10:13:08
    "W piątek mają obie strony konfliktu negocjować w Waszyngtonie."

    Czyli dalej będzie dym.
    Negocjacje w Moskwie przyniosłyby lepszy skutek - nie wróciliby, jakby się nie dogadali.
    A tak znów będą ginąć ludzie.

    Ukłony
  • @ Autor, All
    "I doskonale wie, że podstawą istnienia niepodległego Azerbejdżanu i istniejącego systemu władzy jest Rosja, inaczej nie będzie Azerbejdżanu."

    Nie wiem czy tego nie można w pewnym stopniu odnieść także do Polski.
    Wprawdzie jako państwa bardziej już Polski nie ma niż jest, ale to co w jakiejś tam formie nadal pozostało nie przetrwa gdy cały świat (w tym Rosja i Chiny) dostaną się w łapska usrelskiej banksterki.

    Oczywiście 5*

    Pozdro!
  • kolejne ludobojstwo Ormian?
    Niektore dysputy terytorialne sa rzeczywiscie kretyńskie.

    Gdy chodzi o Kosowo , to nikt z tzw. interantional community' sie nie przejmowal, ze to od dawna teren serbski, zamieszkały od stuleci przez Serbow, a Krym na mocy Traktatu Pokojowego Rosji z Turcja zostal legalnie częścią Rosji.
    Od 300 lat Krym legalnie nalezal do Rosji. Wczesniej należał do różnych nacji ale nigdy nie byl ukrainski.

    Gdy chodzi o Armenie, jeden z najstarszych narodow i państw swiata - Ormianie to najstarsi chrzescijanie - to nagle Turki maja pretensje do terytoriow, które niegdys podbili siłą.

    To nawała turecka spowodowala niegdyś krucjaty.

    Z kolei bandy pustynne, ktore przybly z UR i podbily Kanaan, przyjęły religie Kanaanu i wymordowaly mieszkancow wielu miast na Bliskim Wschodzie uzurpuja sobie prawo do biblijnego panstwa, ktore nigdy nie istnialo..
    Na Bliskim Wschodzie, kacyk każdego koczowniczego plemienia nazywal sie ...krolem.
    Religi ą siedzibą hebrajskich plemion byl Shiloh a nie żadna Jerozolima, która byla zbudowana i należała do Jebuzejczykow.

    Cala Palestyna należała kiedyś do Syrii...
    W Europie granice wiecznie sie zmieniały a kolejne dynastie władców, książąt i królów przekazywały sobie ' w prezencie', dziedzictwie, lennie i w bojach cale skrawki europejskiego terytorium.

    Organizacja Narodow Zjednoczonych zatwierdziła prawo plebiscytu (referendum), na podstawie którego zasiedlona ludność ma prawo decydowania o przynależności do narodu czy państwa i ma prawo w ustalaniu granic.
    Niestety, swiatowa mafia ma wieks ą władze od Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

    I tak Szkoci nie mieli prawa ogłosić wyników swojego referendum, a na Falklandach 1600 brytyjskich biurokratów miało prawo decydowania do kogo maja należeć Las Malvinas (Falklandy).
    Sudan podzielily światowe łobuzy jakims pokątnym referendum, o ktorym nikt nie wiedzial. W Katalonii w ogole nie uznali referendum, na Krymie tez nie.
    A w Kosowie mowy nie było, zeby zezwolic na referendum.Na sile i bombami oderwaly panstwa europejskie Kosowo od Serbii.

    W Armenii tez nie pozwolą na zadne referendum. Zachód sie nie zgodzi. . Zrobiło sie tam tak jak kiedys w Polsce, że byla enklawa Prus Wschodnich w srodku Polski i nie bylo jak do niej dojechac z Niemiec.
    Z tego zrobila sie wojna.

    A w Sredniowieczu nie bylo granic, wiz, paszportow i każdy wiedzial do jakiego narodu należy.
    Ale dysputy terytorialne tez były.

    Bo czlowiek to takie zwierze terytorialne.
  • @Alfax 10:13:08
    Jutro z pompą pompejo ogłosi sukces

    A ci dwaj niczym wrócą do swoich gniazd zastaną zgruzowane miasta w Górskim Karabachu.
  • @Oscar 11:22:34
    Urina z Kijowem stracona, georgia z Tiblisi stracona, teraz mafia Sorosa chce zniszczyć Kirgizje i Armenie, mam nadzieję że Rosja tym razem przepedzi mafię z tych terenów.

    Faktycznie czas pokaże, w końcu niszczyciele ładu międzynarodowego z centrum w Waszyngtonie i TelAvivie muszą pożądnie dostać po łapach.
  • @Jasiek 13:06:41
    Tylko jak pogodzić wodę z ogniem ?

    Salution, ☺☺☺☺☺☺☺☺ ✔
  • @Tiamat 13:24:52
    Tylko coś mi mówi że Ormianie dali się uwieść za nos, i sami sobie ukrecili bicz szczeksjąc na Rosję dwa lata temu w demonstracjach przeciwko Rosji i poprzedniej władzy.

    Salution ☺✔
  • @Pedant 12:01:45
    Media Paszyniana to tak jak media Kaczyńskiego, PIScieki do rzeki :))))

    Salution ☺ ✔
  • @Leonardo da Vinci 16:03:04
    To prawda.
    Ale prawda jest i to, ze MI6 i w ogóle zachodnie i bliskowschodnie 'lobby' bardzo sa aktywne zarowno w Armenii jak i Azerbajdzanie działają sprawnie i aktywnie od dawna.
    Chodzi nie tylko o źrodła energii. Chodzi obecnie głównie o to, zeby Rosji dokopać.
    Prawda jest tez i to, ze Ormianie nie po raz pierwszy dali sie ogłupić.

    Przeciez tzw. ludobojstwo Ormian bylo efektem prowokacji bankierow z Tessalonik.
    Wtedy chodzilo o rozpad Imperium Ottomanskiego.
  • @Leonardo da Vinci 15:59:07
    "Urina z Kijowem stracona, georgia z Tiblisi stracona, teraz mafia Sorosa chce zniszczyć Kirgizje i Armenie, mam nadzieję że Rosja tym razem przepedzi mafię z tych terenów."

    Rosja straciła wszystkie byłe radzieckie republiki już w 1991 i sama popadła w smutę.

    Od 2000 do 2008 Rosja próbowała zostać zaakceptowana przez Zachód, i powoli zaczęłą się odradzać. Od 2008 do dzisiaj trwa konfrontacja. Na Zachodzie zaczęły wyłaniać się wewnętrzne problemy.

    Poza obszarem Rosji i Zachodu, byłe kraje kolonialne na czele z Chinami, korzystając z powyższej konfrontacji , zaczęły się uniezależniać, i rozwijać wychodząc z fazy ukrytego wzrostu*. Świat dryfuje w kierunku wielobiegunowym.

    * Ukryty wzrost polega na stopniowej modernizacji, nie wykrywanej przez klasyczne mierniki ekonomiczne. Takie jak sieć szkół, elektryfikacja, dostęp do względnie prymitywnych technologii (prostych ale rewolucyjnych dla zacofanych społeczeństw). Gdy minie parę pokoleń, zakumulowane przemiany nagle zaczynają wydawać spektakularne owoce, zwane "cudem gospodarczym" przez zaskoczonych ekonomistów.

    Rosja byłych republik nie potrzebuje, ich rola jest przeceniana przez zachodnich strategów, których wyobrażenie o świecie utknęło w okresie Zimnej Wojny i w okresie Jelcyna. Zaś nowa rosyjska polityka zaczyna się przestawiac na inne rejony świata, pod naciskiem globalnych przemian.

    Można się spodziewać, że wraz z nieuchronną przemianą pokoleń, przyszli przywódcy zachodni także pogodzą się z tym rozwojem wydarzeń. Po Trumpie i Bidenie.
  • Jaki jest główny cel tych -
    co to ich ojcem jest diabeł - w stosunku do Rosji?
    Ano wepchnąć ją w objęcia Chin aby zapewniła ona tymże Chinom i tylko Chinom - tablicę Mendelejewa w ramach budowy komunizmu globalnego z owymi Chinami na szpicy.
    Wniosek?
    Stąd tez takie a nie inne zachowanie rządzących Rosja w stosunku do swoich , byłych republik.
  • Czy gaz z Azerbajdzanu moze byc konkurencja dla rosyjsiego gazu?
    Naturalnie,, w całym tym konflikcie Armenii z Azerbajdzan, najmniej chodzi o ludność obu panstw.
    Chodzi o źrodła energii a w tym przypadku o gaz i tak zwany ‘wolny rynek’ dla wybranych, czyli szukanie sposobów na wyeliminowanie Rosji z konkurencji w dostawie gazu do Europy przy pomocy gazociagu pt. TAP /Trans-Adriatic Pipeline,/ktory ma byc ukończony w listopadzie .
    A ten gazociąg ma dostarczać gaz z terenów wokół Morza Kaspijskiego do poludniowej Europy.

    Ten TAP jest niejako konkurencja dla Turkstream-u i potencjalnym zagrożeniem dla Gazpromu w krajach poludniowej Europy.
    Budowa TAP jest praktycznie na ukończeniu i gazociag jest juz wypełniony gazem z Azerbajdzanu.
    Ale jest pare drobiazgów do wyjasnienia: na jakich warunkach gaz ten bedzie dostarczany do Grecji, Bulgarii i Wloch.
    Turkstream zaczyna sie w miejscowości Anapa w Krasnodarskim kraju w Rosji i dochodzi do polnocnej Turcji i dalej do Grecji.
    Turcy chcą byc ‘rozdzielnikiem' gazu do Euro co pozwoli im kontrolowac przepływ gazu z Rosji ale takze z Morza Śródziemnego i roznych krajow na Bliskim wschodzie.
    Alisci z powodu konfliktu Armenii z Azerbejdżanem przeplyw gazu moze byc zagrozony bo Ormianie na przyklad moga wysadzic w kazdej chwili ten azerski rurociag w powietrze.

    I mimo, ze Turcja chce byc krajem tranzytowym dla dostarczania gazu centrum rozdzielni gazu , to jednak rząd Erdogana nie bardzo dba o unikanie konfliktowych sytuacji na trasie dostawy gazu w takich krajach jak Irak , Libia czy na wschodzie Morza Srodziemnego. Turcja finansuje grupy terrorystyczne w Syrii która jest tez krajem tranzytowym dla dostawy gazu.
    TAp jest czescia tzw. korytarza gazowego. Na granicy grecko-tureckiej TAP łączy sie z TANAP, gazociągiem pod nazwa Transanatolian Gas Pipeline , który juz dostarcza gaz z Azerbajdzanu przez Turcje i Gruzje, specjalnie omijając Armenie - a celem dostawy sa poludniowe Włochy.

    TAP ma 878 kilometrów długości i bedzie w stanie dostarczac 10 miliardowe metro szesciennych gazu rocznie a koszt calego przedsięwzięcia szacuje sie na 4.5 miliarda euro.
    W tym roku covid -19 narobił rowniez spustoszenia na rynku gazowym; pandemia, kryzys ekonomiczny i ciepla zima bardzo obnizyly ceny gazu.
    I tak sie jakoś zbiegło, ze gaz LPG w tym roku bal szalenie tani.
    Te skoki w cenie gazu w zależności od pogody moga spowodowac rzeczywiście niespodzianki na rynku.
    Pytanie jaka jest na to rada i co robią kraje poludniowej Europy, zeby kontrolować ceny gazu.
    Tymczasem gazociąg TAP i TANAP maja na celu ograniczyć dostawy gazu z Rosji.
    Sa jednak kraje europejskie, ktorym zalezy bardzo na niskiej cenie a gaz z Rosji może byc dostarczany nawet do Hiszpanii i Portugalii.
    A Turcja z powodu rozlicznych konfliktów, w tym militarnych, na Bliskim Wschodzie ( Libia, Syria, Cypr, Artsakh i Grecja może sie okazac nie bardzo pewnym dostawca gazu.
    Wiec kraje Europy beda jednak wolaly gaz z Rosji, czyli jestt
    taka mozliwosc ze TAP i TANAP nie beda stanowic zagrożenia dla rosyjskich dostaw.

    Czy gaz z Azerbajdzanu bedzie konkurencja dla rosyjskiego gazu?

    Will Azerbaijani Gas Compete with Russia in Southern Europe? - Global ResearchGlobal Research - Centre for Research on Globalization
    https://www.globalresearch.ca/will-azerbaijani-gas-compete-with-russia-in-southern-europe/5727077
  • @Pedant 17:22:10
    Ja widzę jeszcze ważny a może najważniejszy problem istnienia po odejściu Putina dla Rosji. Następcy !.

    Przecież tam nie brakuje skłonnych za wielką kasę oddać Rosję w łapy amerykańskiego szatana. Jelcyn umozlieił powstanie tzw liberałów oligarchów którzy rozkradli majątek narodu i ogromną część oddali za łapówki zachodnim kapitalistom i spekulantom.

    Pamiętam film na Planete plus HD o angielskim właścicielu kopalni złota na Syberii. To była czysta zdrada interesów narodowych Rosji. Także przejęcie przez złodziei przemysłu wydobycia ropy itd...

    Dopiero Putin ukrucił częściowo roźbój nowobogackich w biały dzień.

    Tak, wszystko zależy w rozwoju silnej i niezależnej Rosji od przyszłego prezydenta i jego otoczenia.

    Dobrze by było gdyby mieli równie oddanego na rzecz silnej Rosji jak Putin następcę , poprostu patriotę a nie zdrajce i agenta na smyczy zachodnich szumowin typu jelcyn.

    Salution ☺✔
  • @demonkracja 18:05:38
    Nie jest tak źle, gorzej było za degenerata i zdracy jelcyna bo wówczas ojciec mefisto - belzebub wepchną Rosję w szpony zachodniego szubrawcy ze stolicą w Waszyngtonie i ludzie nie mieli pracy, emerytury i w Rosji panował terror szatana w Czeczenii, wiwijał nie tylko ogonem ale pożerał wszystkich na swojej drodze.

    Salution ✔✌♧
  • @Leonardo da Vinci 18:40:40
    "Ja widzę jeszcze ważny a może najważniejszy problem istnienia po odejściu Putina dla Rosji. Następcy !."

    Wszystko płynie. Być może Putin będzie miał godnego następcę, być może nie. Ale to samo może być na Zachodzie, że wyłoni się jakiś wybitny i mądry przywódca. Na Rosji świat się nie kończy.

    Tak czy inaczej wiele osiągnięc jest nieodwracalnych. Po tym jak polska biedota w PRL została wykształcona i dokonała awansu społecznego, z powrotem do folwarku już nikt jej nie zapędzi. Co najwyżej, ze snobizmu, wyduma sobie szlacheckich przodków.

    Chińczycy, Koreańczycy i Japończycy technologii i nowoczesnej nauki nie zapomną. Latynosi i nawet Afrykanie też się budzą.

    Jak mówi przysłowie - szklanka dla jednych jest pół pusta, dla drugich pół pełna :)
  • @Tiamat 18:31:41
    Dzięki za ten bardzo ważny link,

    Ciekawe uwagi ...

    https://www.globalresearch.ca/wp-content/uploads/2020/10/Screen-Shot-2020-10-20-at-2.45.15-PM-768x434.png

    Końcówka tego artykułu mówi jasno, że

    " Europa Południowa kupi gaz od każdego, kto sprzeda go taniej. Na przykład rosyjski gaz może być przesyłany do Hiszpanii i Portugalii.

    W obliczu coraz większej ingerenci Turcji ze względu na liczne działania wojenne i interwencje militarne w Libii, Syrii, Iraku, Cyprze, Artsakh i wschodnim regionie Morza Śródziemnego z Grecją, Turcja stała się niepewnym krajem tranzytowym dla dostaw gazu. Chociaż TurkStream musi przejść przez Turcję, aby dotrzeć na rynki europejskie, dociera do kraju przez Morze Czarne, znacznie mniej wrogą strefą w porównaniu z Azerbejdżanem w tej chwili. Rurociąg Azerbejdżanu, przebiegający zaledwie kilka kilometrów od terytoriów kontrolowanych przez Armenię, czyni go podatnym na ataki. Chociaż Ormianie jeszcze nie celowali w rurociąg, jego wrażliwość w kontekście wojny sponsorowanej przez Turcję sprawia, że ​​jest on znaczącym zagrożeniem, co oznacza, że ​​mieszkańcy Europy Południowej są nie mniej zależni od rosyjskiego gazu, pomimo nadziei w wielu krajach, że może on uniezależnić się od Rosji.

    Salution ☺✔
  • @Tiamat 18:31:41
    Jak widać to niektórzy przywódcy na południu Europy myślą głową a nie dolną częścią ciała tak jak to robi prezisimus i Polskę zmusza do zakupu drogiego gazu byle tylko kąsać Rosję po kostkach i to kosztem Polaków i ich portfeli.
  • @Leonardo da Vinci 18:40:40
    Putin nie jest władcą. jest elementem systemu. I chyba wcale nie najważniejszym. Wylansują innego lidera. Sądzę, że ważniejsi od Putina w układzie władzy mogą być generalowie Patruszew i iwanow
  • Pisałem na NEonie
    o tym, że Rosja i Turcja są na kursie kolizyjnym nawet wtedy kiedy niektórzy cieszyli się z chwilowej przyjaźni Erdogana z Putinem. Rosja jest nie przygotowana do udziału w konfrontacji na jeszcze jednym odcinku i Turcja to z pełną świadomością wykorzystuje. Postawa Rosji to również forma pogrożenia Armenii paluchem za rewolucję z 2018 roku.
  • @Miksa 21:07:46
    "Rosja i Turcja są na kursie kolizyjnym nawet wtedy kiedy niektórzy cieszyli się z chwilowej przyjaźni Erdogana z Putinem."

    Rosja i Turcja, od samego początku jednocześnie konkurowali ze sobą i wspólpracowali. Grają na kilku szachownicach przeciw sobie, i robią interesy.

    Amerykanie i Rosjanie podobnie. Da się to robić.
  • @Pedant 21:30:08
    Zgadza się, nawet szybko wybaczyła Turkom zamordowanie rosyjskiego ambasadora w Turcji i śmierć swojego pilota po ataku tureckiego myśliwca nad Syrią.

    Dziwne są także relacje z Izraelem w kontekście do pomocy którą Rosja przecież militarnie Syrii udziela.
  • @Pedant 21:30:08
    To prawda, Rosja do tej pory udostępnia swoje statki kosmiczne do transportu Amerykanów na między narodową stację kosmiczną.

    Mimo tylu wrednych pomówień ze strony USA i różnych sankcji i prowokacji antyrosyjskich ze strony yankees !
  • @Miksa 21:07:46
    Ciekawe jak długo można grać z takim przeciwnikiem jak Turcja.
    Kraj należy do NATO a ma wojenne zapędy by wojować z Grecją która przecież także jest w NATO. Co to za sojusznik który ma rakiety wycelowane na kraj z tego samego bloku ? ❗

    Może zadać w każdej chwili cios w plecy.
  • @Wican 20:32:25
    Czytałem teraz w Wiki o generale Patruszewie, natomiast o generale Iwanow trudno cos znaleźć. Są tam informacje o różnych generałach Iwanow ale nie ma nic o obecnie żyjącego.
  • Ciekawe !
    No właśnie.

    Na co czeka Rosja ?

    Co czeka Azerbejdżan i Armenię w związku z działaniami wojennymi w Górskim Karabachu i kto będzie przegrany w tym konflikcie.

    Krwawa wojna na Zakaukaziu trwa już prawie miesiąc. Rosja demonstracyjnie nie ingeruje i oczekuje dywidend. Jakiego rodzaju ?

    Obecnie Armenię określa w praktyce sformułowanie Bismarcka - „państwa, które istnieją tylko dzięki łasce sąsiadów” i określają wielkość i jakość niepodległości Armenii.

    Okazuje się (dla wielu w Armenii to wiadomość), że niepodległość zależy bezpośrednio od dobrej woli Rosji. W tym systemie nie ma miejsca dla Paszyniana i innych wychowanków Sorosa. Najprawdopodobniej nie ma miejsca nawet dla ambasady USA w Erewaniu. Wystarczy dział konsularny i wizowy.

    Ale wszystkie te perturbacje powinny odbywać się z woli narodu ormiańskiego, z takim samym zapałem i entuzjazmem, z jakim utonęli w bagnie na Zachodzie i wybrali Paszyniana przy użyciu przemocy, kamieni na ulicy. Do tego czasu Rosja nie kiwnie palcem, ale wezwie do pokoju na „międzynarodowych platformach negocjacyjnych".

    Gdy naród ormiański oczysci się z chwastów Paszyniana to Rosja, przyjmując odnowiony i duchowo odrodzony naród ormiański na łono narodów braterskich, poczeka cierpliwie na nadejdzie czasu dla opamiętania się narodu azerbejdżańskiego. Nie wykluczam, że wszystkie procesy będą przebiegać równolegle. Persja rozprawi się z naslanymi w ten rejon terrorystami o których wszyscy jakoś zapomnieli w gorączce karabaskiego blitzkriegu, i nie wykluczam, że Iran teraz celowo milczy.

    Turcy zostaną wyrzuceni przez konflikt karabachski. Ale, mają taką od wieków złą renomę, historię. Bóg w Konstantynopolu nie musiał się teraz gniewać. Zorganizowali tam muzeum z Hagia Sophia. Będziecie mieć muzealne wspomnienia z frontu Erzurum.

    Można się spodziewać, że Rosja nie będzie winna całego tego starcia na Zakaukaziu, ale nie należy na to liczyć.

    Bo zachodni spece od oczerniania Rosji w wymyślaniu urojonych absurdów jak zawsze obwinią za wszystko łącznie ze złą pogodą w Texasie, Rosję, Putina, Lenina i jedynie nawet Bóg nie wie co tam im przyjdzie do chorej głowy jeszcze.
  • @Alfax 12:49:01
    I mnie sie tez tak wydaje.
    Czasami trudno jest zrozumiec, ze Rosja broni przede wszystkim własnych interesow. I w Rosji interesie nie lezy bijatyka i zbrojna konfrontacja.
    Prowokacje przeciwko Rosji sa paskudne ale odwet moze spowodowac duzo wieksze straty w ludziach a tego Rosja probuje unikac za wszelka cene.
    Rosja z zasady nie wtraca sie do innych panstw i zadziwia 'balansowa' polityka Rosji w stosunkach z Izraelem. Ale Putin wyjasnil kiedys, ze nie bedzie napadac na Izrael bo tam mieszka milion rosyjskich obywateli.
    I sadzac po zajsciach w Izraelu, to Putin m tam wielu przyjaznych obywateli.
    I Izrael na ogol nie bierze udzialu w pyskowkach na Rosje co sie roznym osobom wydaje podejrzane.
    A tymczsem, cala ta obecna sytuacja na swiecie jest mocno podejrzana i tak naprawde to nie nie wiemy jak sie to wszysko skoczy czy choc troche uspokoi.

    Jest to stara chinska taktyka.
    Chinczycy mieli wielotysieczna armie juz wtedy gdy w Europie ludzie dopiero co zlezli z drzewa.
    Stany przebieraja nogami, zeby miec pretekst do bijayki. Bez powaznej wojny amerykanska gospodarka sie calkiem rozpadnie bo zboje, piraci zyja tylko z rozboju.
    Teraz to sie nawet kradzież ropy i gazu nie bardzo opłaca bo ceny sa niskie.
    No i rzeczywicie, niespokojnie jest teraz na swiecie.
    A i pogoda na calym globie przypomina zbuntowany Paryz a nawet Portland.
  • @Alfax 12:49:01
    "o zachodni spece od oczerniania Rosji w wymyślaniu urojonych absurdów jak zawsze obwinią za wszystko łącznie ze złą pogodą w Texasie, Rosję, Putina, Lenina i jedynie nawet Bóg nie wie co tam im przyjdzie do chorej głowy jeszcze."

    Jeśli wygra Trump, to będzie wina Putina. Jeśli Biden, to będzie wina Chińczyków. Howgh!
  • @Pedant 17:48:55
    Tak zawsze musi dla chuliganów być winny ten którego chuligani atakują. A Stany Zjednoczone to taki światowey super chuligan a wręcz super bandyta.
  • @Tiamat 17:44:51
    Wrony w Stanach Zjednoczonych już krakają że rosyjscy hakerzy chcą im wybrać prezydenta.
    Media i politycy w Stanach już przygotowują grunty pod nowe oszczerstwa pod adresem Rosji.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY